DSIP
Inne nazwy: Delta Sleep-Inducing Peptide, peptyd snu delta
DSIP to neuropeptyd reklamowany jako środek „na głęboki sen" i regulację stresu. Mimo dziesięcioleci badań nie został nigdzie zarejestrowany jako lek, a dowody na skuteczność u ludzi pozostają słabe i niespójne.
Substancja nie przeszła badań klinicznych na ludziach i nie jest lekiem. Sprzedaż „do celów badawczych" omija kontrolę jakości.
Co to jest i jak ma działać
DSIP wyizolowano z mózgu królika w latach 70. i powiązano z fazą snu delta. Mechanizm jego działania u ludzi wciąż nie jest jasny, mimo to sprzedaje się go jako peptyd „na sen, regenerację i redukcję stresu".
Co mówią badania
Badania nad DSIP trwają od dekad, ale dawały niespójne wyniki i nie doprowadziły do rejestracji leku w żadnym kraju. To dobrze pokazuje, że długa historia badań nie równa się potwierdzonej skuteczności. Brak badań klinicznych na ludziach oznacza, że nie są znane: bezpieczne dawkowanie, interakcje z lekami, wpływ długoterminowy ani profil działań niepożądanych. To nie jest formalność, to realna luka w wiedzy.
Status prawny w Polsce
W Polsce i Unii Europejskiej substancja nie jest zarejestrowana jako lek, żaden lekarz nie może legalnie wystawić na nią recepty, a apteki jej nie prowadzą. Preparaty sprzedawane w internecie „do celów badawczych" nie podlegają kontroli jakości Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych: analizy niezależnych laboratoriów regularnie wykazują w nich zaniżone dawki, inne substancje niż deklarowane oraz zanieczyszczenia bakteryjne.
Ryzyka
Nieznany profil bezpieczeństwa przy regularnym stosowaniu oraz typowe ryzyka rynku „research": niepewna dawka, zanieczyszczenia i sterylność iniekcji. Na bezsenność istnieją przebadane metody i leki. Jeśli szukasz leczenia, porozmawiaj z lekarzem o zarejestrowanych, przebadanych opcjach, decyzję o terapii zawsze podejmuje lekarz.